W zeszłym miesiącu drożało niemal wszystko – w ujęciu rocznym inflacja wzrosła o 4,3 proc., co zaskoczyło nawet pesymistów. W stosunku do stycznia towary i usługi podrożały o 0,4 proc., podał GUS.
Z nielicznych produktów, których ceny spadły, można wymienić odzież i obuwie oraz usługi telekomunikacyjne. – W przypadku odzieży i obuwia obniżki są efektem światowego trendu. Gdy gospodarki spowalniają, klienci zaczynają oszczędzać, a to powoduje presję na obniżanie marży producentów tych towarów – tłumaczy Radosław Bodys, główny ekonomista PKO BP. Obniżanie marż to także efekt dużej konkurencji w branży odzieżowej. Podobnie jest w telekomunikacji – operatorzy walczą o klientów głównie ceną.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.