Wzmocnienie kapitałowe ma zapobiec panice na wypadek bankructwa Grecji. Kapitał banków ma stanowić większą niż dziś część udzielonych kredytów. Te zapowiadają, że ograniczą swoją akcję kredytową, co grozi recesją.
Największe europejskie banki odrzucają plan przymusowej rekapitalizacji, który pod koniec miesiąca najpewniej zostanie przyjęty na szczycie UE. Bunt, który zainicjowały francuskie banki BNP Paribas i Societe Generale, popierają też czołowe instytucje finansowe z Niemiec, Włoch i Hiszpanii, w tym Unicredit i Commerzbank. Przeciw rekapitalizacji jest też prezes Deutsche Banku Josef Ackermann.
– Brak kapitału niczego nie rozwiąże, bo nie to jest problemem banków. Polega on raczej na tym, że banki nie mogą już traktować obligacji państw strefy euro jako pewnych inwestycji. Dlatego warunkiem przełamania kryzysu musi być przywrócenie wiarygodności finansowej państw strefy euro – tłumaczył podczas zorganizowanej wczoraj w Berlinie konferencji Ackermann.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.