Europejskie banki muszą przejść nowe stress testy, zanim otrzymają pomoc. Nowy unijny plan ratowania banków powoli zaczyna się krystalizować. Wczoraj szef Komisji Europejskiej Jose Barroso przedstawił jego główne założenia.
Przede wszystkim trzeba ponownie ocenić kondycję europejskich banków. Poprzednie testy wytrzymałościowe zostały uznane za niewiarygodne, zwłaszcza po nacjonalizacji Dexii, która w nich świetnie wypadła. Według „Financial Timesa” tym razem wymagany współczynnik płynności może wynieść 9, a nie 5 proc..
To może być wstęp do dokapitalizowania systemu bankowego. „Banki powinny najpierw wykorzystać prywatne źródła kapitału, a rządy krajowe powinny udzielać wsparcia tylko w razie konieczności. Jeżeli takie wsparcie nie jest możliwe, rekapitalizacja powinna zostać sfinansowana z pożyczki z Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF)” – głosi propozycja komisji. O pogarszającej się kondycji banków świadczy wczorajsza decyzja agencji Standard & Poor’s i Fitch, które obniżyły ratingi dziesięciu hiszpańskich banków, w tym Santandera.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.