Start-upy to nie tylko domena młodych. Dojrzali przedsiębiorcy podbijają branżę

start-up
Utarło się sądzić, że start-upy to domena młodych, jednak choć stanowią oni większość, wiek nie jest czynnikiem filtrującym. ShutterStock
18 marca 2017

Im starszy człowiek zabiera się do biznesu startupowego, tym trudniej wymyślić mu coś odkrywczego i jeszcze na tym zarobić. Ale wciąż nie brakuje seniorów, którzy chętnie rzucają wyzwanie młodszej konkurencji.

Pani Grażyna wpadła na pomysł założenia firmy specjalizującej się w cateringu dietetycznym – zaprosi na konsultację, ułoży jadłospis, a zdrowe dania dowiezie pod wskazany adres i nie robi jej różnicy, czy potrawy mają być dla jednej osoby, całej rodziny, czy dla dużej firmy. Obsługuje komunie, osiemnastki, imprezy imieninowe. Pan Lucjan oferuje mieszkańcom z Warszawy i okolic budowę domów ekologicznych, bo trudni się biobudownictwem, które na razie jest technologią niszową, więc nie ma na rynku dużej konkurencji. Pani Małgorzacie zamarzyło się otwarcie miejsca, w którym parzy się herbatę, serwuje książki do czytania i na dodatek promuje sztukę miejscowych artystów, czyli spełniającego rolę lokalu, biblioteki i galerii. A skoro o literaturze mowa, to pani Agnieszka wpadła na pomysł zrobienia wzorzystych podpórek do książek, do wyboru: ze stali nierdzewnej, lakierowanej blachy albo szkła akrylowego. Cała zaś czwórka ma dwie cechy wspólne: po pierwsze pięćdziesiątkę na karku, a po drugie – na przekór metryce inwestuje siły i pomysły w biznes startupowy. Czyli szuka niezagospodarowanych nisz, które można rozwinąć i na których da się zarobić.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.