Kamera, która widzi (prawie) wszystko. Oto wynalazek polskich inżynierów

Przemysław Sękalski (L) i Marcin Chojnacki (P)
Przemysław Sękalski (L) i Marcin Chojnacki (P)Dziennik Gazeta Prawna
2 lutego 2018

Zna to każdy miłośnik seriali kryminalnych: policjanci prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa, ale brakuje im poszlak. Nagle okazuje się, że w pobliżu miejsca zbrodni była zamontowana uliczna kamera, która zarejestrowała zdarzenie, lecz obraz jest nieostry. Z pomocą rusza technologia: pochyleni nad komputerowym monitorem śledczy mówią do technika kilka razy „powiększ, wyostrz” i – voila! – naszym oczom ukazuje się wyraźna twarz zabójcy.

Skrót artykułu

Ten powtarzany do znudzenia motyw jest niemożliwy z przyczyn technicznych. Nie zmienia to faktu, że naukowcy na całym świecie starają się udoskonalać istniejące technologie wideo. Do tego grona dołączyli też inżynierowie z Politechniki Łódzkiej z kamerą GekonCam – to urządzenie o polu widzenia 180 stopni, do tego bez zniekształceń geometrycznych i z możliwością natychmiastowego cyfrowego zoomu.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.