Waszyngton i Pekin dały sobie kwartał na dogadanie się w kwestii handlu. Pytanie brzmi, na jakie ustępstwa gotowe jest Państwo Środka.
Chiny i USA chcą wyciszyć trwającą od roku konfrontację handlową. W praktyce dogadanie się oznacza ustępstwa po stronie Chin w obszarach, co do których Amerykanie (i nie tylko oni) od dawna zgłaszają wątpliwości. – W naszej ekipie gospodarczej jest 100 proc. zgody, że to porozumienie musi być realne, a to znaczy: żadnych obietnic składanych na miękko. To ma być lista konkretnych działań i konkretnych dat, kiedy będą przeprowadzane – powiedział dziennikowi „Financial Times” Steven Mnuchin, sekretarz skarbu USA.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.