NBP może użyć stóp procentowych, by pobudzić gospodarkę, jeśli ta mocno zacznie zwalniać. Marek Belka, prezes NBP, dostrzega ryzyko spowolnienia wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem wzrost PKB może wyhamować do 2 proc. – Może tak być, że w jednym lub dwóch kwartałach gospodarka spowolni do tego poziomu – mówi prof. Belka.
Według niego, jeśli będzie taka potrzeba, NBP może użyć stóp procentowych do stymulowania gospodarki. To nowość, bo do tej pory w komunikatach Rady Polityki Pieniężnej dominował raczej jastrzębi ton. RPP nie tak dawno – w maju – zdecydowała o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt bazowych, a jednym z głosujących za tą decyzją był prezes Belka.
– Do tej pory to stymulowanie gospodarki za pomocą stóp w wykonaniu RPP wyglądało dość dziwnie. Majową decyzję rada podjęła, nie czekając na kolejny zestaw danych, który pokazał nieco inny obraz gospodarki, niż ona tego oczekiwała – mówi Marcin Mróz, ekonomista BNP Paribas. Wypowiedź prezesa nazywa normalizowaniem sytuacji po komunikacyjnym dysonansie, jaki nastąpił w wyniku majowej podwyżki. Według ekonomisty wypowiedzi pojedynczych członków rady – w tym prezesa – wskazują, że w ocenie RPP coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz głębszego spowolnienia przy utrzymującej się jeszcze wysokiej inflacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.