Szymaniak: Zacznijmy od siebie

<span class="autor1">Piotr Szymaniak</span> dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej
Piotr Szymaniak, dziennikarz Dziennika Gazety PrawnejDziennik Gazeta Prawna
17 lutego 2015

Z jednej strony narzekamy, że państwo krępuje ręce przedsiębiorcom, i wciąż cierpimy na deficyt wolności w gospodarce. Z drugiej, gdy tylko dzieje się coś złego, natychmiast domagamy się pomocy dla frankowiczów albo pytamy, dlaczego państwo nie ochroniło klientów Amber Gold.

Być może za jakiś czas będziemy mieć problem z osobami, które skorzystały z kuszących ofert obligacji emitowanych przez firmy pożyczkowe. Te oferują bowiem zyski nawet cztery razy wyższe niż obligacje skarbowe. I to w sytuacji, gdy właśnie zaczęły działać przepisy o upadłości konsumenckiej, z której, jak prognozują eksperci, w pierwszej kolejności będą korzystać klienci firm pożyczkowych. A wraz ze wzrostem liczby niespłaconych pożyczek spada pewność uzyskania zysków z wyemitowanych przez pożyczkodawców obligacji. Co więcej, trwają prace nad ustawą antylichwiarską, która ma ograniczyć koszty pożyczek, czytaj: zarobek firm pożyczkowych. Kto zagwarantuje, że obiecywane dziś prawie 10 proc. odsetek w chwili wykupu nie okaże się tylko mirażem? No nikt. Bo choć obligacje przez lata uchodziły za synonim papierów wartościowych, które co prawda nie przynosiły kokosów, ale były za to bezpieczne, to od jakiegoś czasu już tak nie jest. Wystarczy sobie przypomnieć przypadek klientów Ganta, który w momencie emisji obligacji był jednym z największych deweloperów w Polsce.

Pozostało 54% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png