Autopromocja

Producenci wołowiny liczą straty

3 marca 2013

Producenci wołowiny liczą straty. Po ostatnich doniesieniach, że w mięsie wołowym może znajdować się konina, eksport polskiej wołowiny spadł nawet o 30 procent.

Prezes związku Polskie Mięso Witold Choiński mówi, że odbiorcy zaczęli się też wnikliwiej przyglądać polskiemu mięsu. Odbiorcy zagraniczni wymagają dodatkowych badań, certyfikatów, niektórzy nawet osobiście przyjeżdzają do Polski i pobierają próbki. "Polska została wmieszana w całą sprawę na samym początku, a dziś mamy efekty tego, co się wydarzyło przed trzema tygodniami"- zaznacza Witold Choiński. Wydaje się jednak, że sytuacja powoli się stabilizuje. 

Witold Choiński uważa, że skutkiem tej afery może być utrata kontrahentów, a to odczują nie tylko przedsiębiorcy, ale również rolnicy. Jednak- jak mówi prezes związku Polskie Mięso- z nieoficjalnych informacji, które posiada, wynika, że w kolejnych próbkach nie znaleziono śladów końskiego DNA. "To dobra informacja mogąca świadczyć o tym, że Polska mogła być dotknięta zafałszowaniem tego produktu w niewielkim stopniu"- dodaje. 

W piątek w Polsce rozpoczęły się kontrole mięsa zarządzone na podstawie decyzji Komisji Europejskiej. Ustalono dla każdego kraju liczbę próbek, którą należy pobrać. Polska ma ich zrobić 150. Kontrola potrwa miesiąc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.