W ostatnim półroczu inwestycje zagraniczne w USA spadły o prawie połowę, a w Niemczech o trzy czwarte.
Kryzys zadłużeniowy i bankowy w strefie euro oraz w Stanach Zjednoczonych powodują, że firmy coraz chętniej przenoszą się z inwestycjami do krajów rozwijających się, wynika z raportu ONZ-owskiej Konferencji ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).
W pierwszej połowie tego roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły na całym świecie 720,7 mld dol., co oznacza dwuprocentowy wzrost w porównaniu z drugim półroczem ubiegłego roku. Ale jest to efekt większego zaangażowania kapitałowego w krajach rozwijających się (326,5 mld, wzrost o 7,3 proc.) oraz państwach Europy Południowo-Wschodniej i byłego Związku Radzieckiego (41,1 mld, wzrost o 17,6 proc.). Kraje rozwinięte, do których UNCTAD zalicza także środkowoeuropejskich członków UE, zanotowały w tym czasie spadek o 3,9 proc. – do 353,1 mld dol.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.