Korycki: Euro 2012, czyli maleją szanse na sukces

Łukasz Korycki
Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnegoDGP
7 lutego 2012

Z tym, że z infrastrukturą na Euro 2012 prawie nic nie będzie tak, jak szumnie zapowiadano, dawno się pogodziliśmy.

Już przed czterema laty, gdy ówczesny minister Cezary Grabarczyk na fali PR-owej ofensywy rządu zapowiadał, że w trakcie mistrzostw będzie można jeździć m.in. ekspresówką z Warszawy do Białegostoku czy Gdańska albo z Wrocławia do Poznania, co bardziej racjonalnie myślący powątpiewali w tak optymistyczne scenariusze. Nie do końca mieściło się też w głowie, że w tak krótkim czasie powstaną nowe dworce kolejowe (np. w miejsce warszawskiego Centralnego) czy druga linia metra w stolicy. Gdy okazało się, że większość tych zapowiedzi można włożyć między bajki, rozczarowania wielkiego nie ma.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.