Skończą się drobne kradzieże w handlu? Już niedługo kilka z nich stanie się przestępstwem

sklep, market, hipermarket, zakupy, handel
Na dniach wejdzie w życie nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń, która ma sprawić, że sprawcy wielokrotnych drobnych wykroczeń nie wymigają się jedynie grzywną.ShutterStock
6 listopada 2018

Wszystko za sprawą nowelizacji kodeksu wykroczeń, która zaostrza sankcje dla ich sprawców. Ich karanie będzie też łatwiejsze, bo informacje o poprzednich czynach będą dostępne w rejestrze.

Dla przedsiębiorców prowadzących sklepy nawet drobne z pozoru kradzieże mogą oznaczać duże straty. Zdarzają się one bowiem bardzo często. Rzecz w tym, że sprawcy wydają się nic sobie nie robić z grożącej im kary. A to m.in. dlatego, że sprzyjają im obecne regulacje. Przestępca może ukraść przedmiot o relatywnie sporej wartości (do 1/4 minimalnego wynagrodzenia, czyli 525 zł), a i tak będzie odpowiadał jak za wykroczenie, za które grozi niewielka kara. Najczęściej jest to grzywna, a jedynie wyjątkowo ograniczenie wolności polegające na wykonywaniu prac społecznie użytecznych, w najgorszym razie – krótkotrwały areszt. Dopiero gdy wartość ukradzionej rzeczy przekracza ten limit, czyn sprawcy jest traktowany jak przestępstwo. A to oznacza, że dopiero wtedy grozi mu kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. Doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu złodzieje, którzy opanowali cenniki sklepowe na tyle, by w przypadku ujęcia ponosić odpowiedzialność za wykroczenie, a nie za przestępstwo. I nękają sklepikarzy codziennymi kradzieżami.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.