Rybiński: Czasy sekretarzy z GS-u

Krzysztof Rybiński profesor i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie
Krzysztof Rybiński profesor i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w WarszawieNewspix / JACEK HEROK
11 kwietnia 2013

Rok 2020. W konstytucji 27 rozwiniętych krajów świata wprowadzono zapis, że aby zostać prezesem banku centralnego, trzeba wcześniej przepracować co najmniej 5 lat w banku inwestycyjnym Golden Snacks, zwanym w Polsce GS-em. W niektórych krajach wprowadzono wymóg stanowiska dyrektorskiego, w innych wystarczy być sprzątaczką w GS-ie.

 Ewentualnie jeżeli ktoś nie ma GS-u w CV, może zrównoważyć to dyplomem z technikum drukarskiego albo trzema doktoratami z ekonomii, fizyki teoretycznej i filozofii. W Japonii od pięciu lat, zgodnie ze zmienioną konstytucją, prezesem banku centralnego jest były kierownik biura z GS-u. Zastąpił poprzedniego prezesa, Kuruhiko Harodę, który w 2013 r. pod naciskiem polityków rozpoczął akcję potężnego druku pieniądza, w skali 1 proc. PKB miesięcznie. W roku 2013 rozumowanie było proste. Japonia przez minione 20 lat drukowała zbyt mało i dlatego była w recesji i deflacji. To doprowadziło do olbrzymiego długu publicznego w wysokości 230 proc. PKB.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.