Informacje napływające z kilkunastu województw wskazują, że marszałkowie nie zdążyli przed 28 lutego rozpatrzyć wszystkich wniosków o uznanie za produkt uboczny. Przedsiębiorcy dostaną po kieszeni, i to niezależnie od tego, czy opóźnienie nastąpiło z ich winy, czy nie.
Przedsiębiorcy, którzy do tej pory traktowali resztki produkcyjne jako produkt uboczny, dostaną po kieszeni. A wszystko dlatego, że marszałkowie województw nie zdążyli wydać nowych decyzji potwierdzających, że nadal można traktować je jako produkt uboczny, a nie odpad. Z informacji pozyskanych z 13 urzędów marszałkowskich wynika, że w lutym na rozpatrzenie oczekiwało wciąż 75 proc. zgłoszeń!
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.