W ubiegłym roku wśród 8194 firm z sektora przemysłowego zatrudniających pięćdziesiąt i więcej osób 1595 było deficytowych. Ich liczba skurczyła się przez rok o 170 i była najmniejsza od czterech lat – wynika z najnowszych danych GUS.
– Poprawa wynika między innymi z tego, że nie ziściły się negatywne prognozy makroekonomiczne – mówi Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK. Dodaje, że w wielu scenariuszach przewidywano spowolnienie, które miało przyjść w ubiegłym roku. – Firmy brały to pod uwagę, tworząc swoje budżety. W sytuacji gdy spowolnienie nie przyszło, przychody były lepsze, niż planowano, natomiast koszty pozostały pod kontrolą, bo projektowano je przy założeniu, że koniunktura gospodarcza się pogorszy – wyjaśnia Kaczor.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.