Jedlak: Wojna walutowa Rosji. Gorsza wersja Związku Sowieckiego

Krzysztof Jedlak
Krzysztof Jedlak, szef Gazety PrawnejDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
14 października 2014

Władimir Putin powtarza od dawna, że dolar nie sprawdza się w roli światowej waluty rezerwowej i że pora pomyśleć o innych rozwiązaniach. Sugeruje, że zamiast pieniędzy w rękach gromadzących dolary zostaną zielone papierki. Daje wyraz irytacji – podobnie jak od czasu do czasu Chińczycy czy Brazylijczycy – ekspansywną, ujmując rzecz eufemistycznie, polityką monetarną USA.

Nic dziwnego, że James Rickards obsadził go w roli jednego z bohaterów symulowanych na życzenie Pentagonu gier wojennych. Nie, nie wyobrażał go sobie jako najeźdźcy, który użyje zielonych ludzików, czołgów i rakiet Buk. Ale brał pod uwagę, że Putin może rozpętać wojnę walutową. Trzeba czasu, by stwierdzić, czy ekonomista z doświadczeniem inwestycyjnym miał rację, czy tylko razem z amerykańskimi wojskowymi dmuchał na zimne, gdy Fed w interesie gospodarki zaczął drukować biliony dolarów. Zauważmy, że autor książki „Wojny walutowe. Nadejście kolejnego globalnego kryzysu”, w której epizod z Pentagonem został opisany, nie wiedział, jak mocno w jego scenariusze wpiszą się inne banki centralne, naśladujące Rezerwę Federalną. Ani tym bardziej że Rosja stanie się agresorem (na Ukrainie), którego stosunki z Zachodem staną się na powrót zimnowojenne.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.