Autopromocja

Petru: Rynki obalają rządy w Europie. Czy technokraci przetrwają u władzy?

Ryszard Petru
Ryszard Petru, przewodniczący RN DI Investors, główny doradca ekonomiczny DemosEuropaDGP
15 listopada 2011

Tego jeszcze nie było. W ciągu jednego tygodnia rynki finansowe obaliły dwa rządy w Europie – najpierw grecki, potem włoski. Nigdy jeszcze w takiej formie i w takim tempie rynki nie wpływały na losy polityczne kraju.

Niektórzy uważają, że to zmierzch demokracji, bo decyzje, które są podejmowane raz na cztery lata przez społeczeństwo w głosowaniu powszechnym, przejmowane są teraz przez wąską grupę ludzi zarządzających olbrzymimi aktywami.

Nie zgadzam się z tym poglądem. O ile rynki rzeczywiście w krótkim okresie są w stanie wpływać na rzeczywistość, o tyle w średnim i dłuższym okresie to rzeczywistość determinuje ich zachowanie. Brak zaufania do Grecji, a ostatnio do Włoch, wynika z nieodpowiedzialnych zachowań rządzących. Pomysł greckiego premiera Georgiosa Papandreu rozpisania referendum w sprawie ustalonego kilka dni wcześniej pakietu pomocowego pokazał, jak bardzo niewiarygodny to partner. Politycy europejscy, ekonomiści, publicyści ocenili tego typu zachowania podobnie jak rynki finansowe. W przypadku premiera Silvia Berlusconiego od dawna widać było, że to on właśnie – wbrew wizerunkowi liberała gospodarczego, na którego się kreował – jest główną przeszkodą w reformowaniu Włoch. Dzisiaj wiele pisze się o straconej ostatniej dekadzie Włoch, o restrykcjach w dostępie do zawodów i o państwowych monopolach. Wszystko to było od dawna znane, ale dopiero dziś został wystawiony za te wszystkie lata rachunek. Nie mam wątpliwość, że dobrze się stało, iż obaj panowie nie są już premierami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.