Walka o chipy nabiera rumieńców

Technologia
<p>Z drugiej strony niedobory są okazją dla Chin.&nbsp;</p>ShutterStock
23 marca 2021

Globalny deficyt półprzewodników może utrudnić ocieplenie stosunków na linii Europa–USA. I jednocześnie być szansą dla Chin na wyrwanie się spod amerykańskiego embarga

Brak półprzewodników pogłębia rynkowe kłopoty nie tylko firm motoryzacyjnych, ale też producentów elektroniki, czyli głównych odbiorców tych komponentów. Samsung w ubiegłym tygodniu poinformował, że poważne zachwianie równowagi na rynku może przełożyć się na jego produkcję. Fakt, że koreański gigant otwarcie mówi o problemach, dobitnie świadczy o skali kryzysu. Zwłaszcza że dotąd w dużej mierze był samowystarczalny – choć posiłkował się dostawami od podwykonawców, sam jest jednym z największych producentów chipów.

Koreańczycy poinformowali też o możliwym przesunięciu premiery kolejnej odsłony Samsung Galaxy Note. Braki komponentów mogą być jedną z przyczyn opóźnienia. Wcześniej problemy z chipami zgłaszało też Sony, które wciąż nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania na konsole PlayStation 5.

Pozostało 79% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.