Inwestorzy nie przejęli się wynikami I kwartału. Uznali, że tak miało być i że to dobrze, iż nie było gorzej.
Od początku maja inwestorzy na warszawskim parkiecie wyczekiwali na rozstrzygnięcie patowej sytuacji. Optymistyczne przewidywania co do przebicia z marszu poziomu 1900 pkt na WIG20 nie zostały spełnione. Byki wykazały się niezdecydowaniem, a siła podaży okazała się na tyle duża, że doprowadziło to do obsunięcia się indeksu WIG20 w okolice 1800 pkt.
Powodem niezdecydowania byków było oczekiwanie na wyniki kwartalne spółek. Niepokojące sygnały z krajowego otoczenia makroekonomicznego nie pozostawiały złudzeń co do słabości wyników. Sytuacja gospodarcza w UE spowodowała, że był to trudny okres dla eksporterów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.