W obecnych rynkowych realiach przejęcia i fuzje nie są już elementem strategii zdobywania rynku, lecz przetrwania.
W trakcie hossy w latach 2003-2007 miała miejsce rekordowa liczba przejęć i połączeń (mergers & aquisitions: M&A), głównie dzięki globalnej płynności. W zeszłym roku mieliśmy z kolei do czynienia z nacjonalizacją, pakietami pomocowymi i konsolidacją, która drastycznie zmieniła sektor finansowy w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Na razie raczej nie wrócimy do normalnego stylu dokonywania przejęć i połączeń, których strategicznym celem jest zwiększenie sprzedaży, poprawienie pozycji konkurencyjnej na rynku. W obecnej sytuacji rynkowej chodzi po prostu o przetrwanie. Wcześniej można było podzielić rynek pomiędzy sliniejszych i słabszych graczy - obecnie nie ma już raczej tych silniejszych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.