Rozmawiamy z JACKIEM SANTORSKIM, psychologiem biznesu - W wielu przedsiębiorstwach dotkniętych kryzysem i masowymi zwolnieniami zapanowała panika. Przeważająca większość kadry nie potrafi zapanować nad strachem pracowników. Receptą mogą być szkolenia podobne do tych, jakie przechodzą ratownicy i komandosi.
• Czy kiedy w firmie pojawia się długa lista osób do zwolnienia, odchodzą kluczowi klienci, a pracownicy w popłochu szukają nowego miejsca pracy, zarządzanie paniką jest w ogóle możliwe?
- Tak, jednakże umiejętność taka wymaga albo naturalnego daru i odpowiedniego doświadczenia życiowego, albo specjalnego treningu. Jest to trening podobny do tego, jaki przechodzą np. służby ratownicze czy komandosi. Polega on m.in. na wyrabianiu w sobie umiejętności panoramicznego widzenia, postrzegania z takiej perspektywy, aby nie składała się ona wyłącznie z samego paraliżującego nas strachu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.