Wygląda na to, że czas na nową mapę biedy na świecie. Bo ta, którą mamy w głowie, jest już od dłuższego czasu nieaktualna.
Domyślnym sposobem mierzenia biedy od prawie 30 lat jest indeks o nazwie World Bank Poverty Line (WBPL). Być może znają go państwo jako wyrażoną w amerykańskich dolarach sumę dziennych wydatków na podstawowe towary i usługi zapewniające przetrwanie. Od 2005 r. granica radykalnego ubóstwa według Banku Światowego wynosi 1,9 dol. dziennie. Według waszyngtońskiej instytucji w 2017 r. taki był los prawie 11 proc. populacji globu, czyli mniej więcej 760 mln ludzi. Patrząc na te dane, można pokazać (i wielu tak robi), że minione trzy dekady to był czas pełen sukcesów w walce z biedą. W 1990 r. granicą skrajnego ubóstwa był 1 dol. dziennie. A żyć w ten sposób musiało 1,9 mld ludzi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.