W tym tygodniu będziemy świadkami rzadko obserwowanego zjawiska: na jednym posiedzeniu Sejm zajmie się dwoma budżetami, tegorocznym i przyszłorocznym.
To zapewne przypadek, ale urasta do rangi symbolu. Tyle lat dyskusji, starań ministrów i wice ministrów finansów, by budżetową perspektywę rozciągnąć dłużej, niż na jeden rok, a tu proszę: zamieszanie, jakie wywołał wybuch pandemii, wprowadziło dobrą zmianę tylnymi drzwiami. Owszem, mamy coroczne wieloletnie plany finansowe państwa, ale – powiedzmy sobie szczerze – są one raczej zarysem tego, co się może dziać w budżetach i nie mają mocy zobowiązującej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.