W tym roku liczba udzielanych pożyczek zmniejszy się o 5 procent. To efekt ograniczeń wprowadzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz niechęci samych klientów do zadłużania się. Banki nie dają za wygraną i startują z promocjami.
W 2010 roku Polacy zaciągnęli 230 tys. kredytów o wartości 47,9 mld zł – o jedną czwartą mniej niż w rekordowym roku 2007. A w lutym według NBP gospodarstwa domowe zaciągnęły kredyty na kwotę ponad 900 mln zł niższą niż w styczniu. Bankowcy prognozują, że w 2011 roku wartość akcji kredytowej zmniejszy się o kolejne 5 proc. Kurczenie się rynku przewidują m.in. Cezary Stypułkowski, prezes BPH, i Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. – Podwyżka VAT, a także spodziewany wzrost stóp procentowych wpłyną na jego kilkuprocentowe ograniczenie – mówi Pietraszkiewicz.
Zmniejszająca się liczba zaciąganych kredytów to także efekt ograniczeń (rekomendacja T i S), które wprowadziła w ciągu ostatnich dwóch lat KNF. Banki muszą znacznie wnikliwiej wyliczać zdolność kredytową klientów, zwłaszcza tych, którzy zamierzają zapożyczyć się w euro czy franku szwajcarskim. Sami klienci też ostrożniej podchodzą do zadłużania się. Z wyliczeń Home Broker wynika, że o ile cztery lata temu ponad 90 proc. mieszkań kupowanych było z większościowym udziałem kredytu, o tyle dziś jest to ok. 60 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.