Autopromocja

Budowa metra: Postępowanie naprawcze Astaldi nie blokuje dostępu do zamówień

Warszawskie metro
Przedstawiciele chińskiej spółki dodatkowo dowodzili, że konsorcjum uchylało się od zawarcia umowy. KIO nie znalazła jednak na to żadnych dowodów.ShutterStock
7 listopada 2018

Wobec Astaldi nie otwarto likwidacji i nie ogłoszono upadłości z likwidacją majątku, nie ma więc podstaw do wykluczenia jej z przetargu na budowę stołecznego metra.

3841153-co-mowia-przepisy.jpg
Co mówią przepisy

W przetargu na zaprojektowanie i budowę ostatniego odcinka zachodniej części drugiej linii warszawskiego metra już w czerwcu wybrano ofertę włosko-tureckiego konsorcjum Astaldi i Gulermak. Odwołanie od tej decyzji złożył jedyny konkurent – chińska spółka Sinohydro, twierdząc, że samo zawiązanie konsorcjum stanowiło zmowę przetargową. Odwołanie to zostało oddalone, co otwierało drogę do zawarcia umowy.

Pod koniec września media obiegła informacja o kłopotach Astaldi, które zgłosiło wniosek o wszczęcie procedury ochrony przed wierzycielami na podstawie włoskiego prawa upadłościowego. Powodem miały być problemy z odsprzedażą udziałów w moście Bosforskim w Stambule. Sinohydro uznało, że w tej sytuacji konsorcjum powinno zostać wykluczone z przetargu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.