Producenci asfaltu z sentymentem wspominają program budowy autostrad przed Euro 2012. Dla firm wykonawczych wzrost cen materiału to argument w sporach z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
Orlen Asfalt i Lotos Asfalt posiadają ponad 80 proc. udziałów w polskim rynku asfaltu (na niespełna 20 proc. importu składają się firmy Nynas i Total). Polskie rafinerie nie podają zysków, jakie osiągnęły dzięki sprzedaży materiału. Według naszych informatorów z branży marża w tym biznesie wynosi ok. 10 proc. Zarobek dwóch spółek w ciągu czterech lat można więc szacować na ponad 1 mld zł. Dla porównania: całkowite zyski netto koncernów w tym czasie sięgnęły niecałych 5,1 mld zł.
Wielcy wygrani
– Producenci asfaltu to jedna z niewielu branż, która zarobiła na programie autostradowym w Polsce – przyznaje Marek Michałowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. – Rynek należał w praktyce do dwóch graczy, którzy sprzedawali w warunkach ogromnego zapotrzebowania i po rynkowych cenach. To pozwoliło osiągnąć rentowność, w przeciwieństwie do większości spółek wykonawczych – podkreśla.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.