Autopromocja

Choć bezrobocie wzrosło, kupowaliśmy więcej

27 stycznia 2011

Grudniowa stopa bezrobocia wyniosła 12,3 proc. i była o 0,6 proc. wyższa od listopadowej i o 0,4 proc. od ubiegłorocznej. Znacznie optymistyczniej wyglądają wyniki dotyczące sprzedaży detalicznej. Ta zwiększyła się aż o 25,3 proc. w stosunku do listopada i o 12 proc. rok do roku.

Z danych opublikowanych wczoraj przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w grudniu bez pracy było o 60 tys. więcej osób niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Jednocześnie zaobserwowano spadek liczby ofert pracy w urzędach. Pod koniec grudnia było ich zaledwie 23,5 tys. – o połowę mniej niż w listopadzie i niemal dwukrotnie mniej niż w październiku. Te dane zaskoczyły niektórych ekonomistów. – Choć spodziewałem się wzrostu bezrobocia pod koniec ubiegłego roku, to jest on nieco większy od oczekiwań – przyznaje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Center Club. Dodaje, że ten wzrost jest efektem czynników sezonowych, m.in. wstrzymania prac w budownictwie, rolnictwie, usługach turystycznych czy ogrodnictwie.

Z kolei zdaniem Mateusza Szczurka, głównego ekonimisty ING Banku, na skok bezrobocia mogły wpłynąć także powroty Polaków z zagranicy. – Sytuacja może się trochę odwrócić w 2011 roku. Dzięki otwarciu rynku pracy w Niemczech i Austrii bezrobocie może spadać bardziej, niż wskazywałby na to wzrost zatrudnienia, ale to dopiero w drugiej połowie roku – mówi Szczurek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.