Producenci części do aut zmagają się z największym od lat spadkiem zatrudnienia. Firmy w Polsce zwalniają setki ludzi.
Branża motoryzacyjna na Starym Kontynencie znalazła się na ostrym wirażu. Konkurencja ze strony azjatyckich producentów sprawiła, że część fabryk ogranicza działalność i zwalnia pracowników. Cięcia dotyczą nie tylko zakładów wytwarzających gotowe samochody, lecz także firm produkujących komponenty i części zamienne.
Samochody elektryczne miały pomóc
Z najnowszych badań Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA) wynika, że od 2020 r. w przedsiębiorstwach produkujących na potrzeby tradycyjnej motoryzacji we wszystkich krajach Unii Europejskiej ubyło ok. 86 tys. miejsc pracy. Organizacja przypomina, że prognozy sprzed czterech lat mówiły, iż ubytek ten zrekompensuje produkcja elementów do aut elektrycznych. Tak się jednak nie stało. Od 2020 r. stworzono jedynie 29 tys. nowych stanowisk, z czego zaledwie ok. 19 tys. związanych jest z technologiami dotyczącymi pojazdów elektrycznych. W branży producentów części ubyło zatem 56 tys. miejsc pracy. We wszystkich krajach UE w tym sektorze pracowało dotychczas 1,7 mln osób.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.