Autopromocja

Wysoka inflacja, słaby złoty, stopy procentowe z pewnością w górę

Pieniądze, podatki
Złoty, a tym samym polska gospodarka obrywają podwójnie. Raz, że inwestorzy szukają bezpiecznych przystani i wyprzedają złotego. Z drugiej strony z powodu sytuacji w krajach peryferyjnych Unii i zastoju w strefie euro. ShutterStock
16 maja 2012

Złoty napędzany niepokojami wokół Grecji nadal słabnie. Inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie. Waluta i wysokie ceny żywności mogą przyspieszyć jej wzrost. Nie ma szans na poprawę, póki nie wyjaśni się, co z Grecją.

842898-i02-2012-094-00000030b-803.jpg
Inflacja lekko w górę przez wzrost cen nośników energii i wysokich cen paliw

Złoty kontynuował wczoraj marsz w dół, do poziomów z początku roku. Powodem były niepokoje na rynkach związane z patem w sprawie utworzenia rządu w Grecji i zapowiedzią nowych wyborów. Minister finansów Jacek Rostowski apelował w Brukseli, by państwa strefy euro przygotowały sią na wyjście Grecji ze strefy. Klimat niepewności spowodował, że nasza waluta, która rano nawet nieco się umocniła, spadła po południu do poziomu 4,36 za euro.

Nie pomogły wysiłki wiceministra finansów Dominika Radziwiłła, który zapowiedział, że w najbliższym czasie ministerstwo będzie wymieniało więcej środków walutowych na rynku. – Resort, wymieniając przez BGK pochodzące z Unii waluty, nie jest w stanie zapobiec trendowi, czyli wyhamować spadek kursu. Jest tylko w stanie uspokoić duże wahania – podkreśla Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao. W jego opinii w najbliższym czasie nie ma szans na umocnienie złotego. – Przynajmniej do końca czerwca, czyli do wyników wyborów w Grecji, choć i one mogą niewiele zmienić – przyznaje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.