Koncerny przeszarżowały z produkcją letnich opon i nie udało się sprzedać 10 – 20 proc. towaru. Może zabraknąć zimowych
Szykują się korzystne promocje na letnie opony do samochodów osobowych. Jak ustalił „DGP”, w magazynach dystrybutorów największych firm oponiarskich pozostało w zależności od producenta 10 – 20 proc. zamówionego towaru.
Jak się okazuje, najwięcej opon jest z segmentu ekonomicznego. To efekt ewolucji polskiego rynku oponiarskiego. Kierowcy coraz chętniej wybierają ogumienie z segmentu medium i premium. W efekcie lepsze opony są przebrane, za to do woli można wybierać w tych uważanych za gorsze. Można też przebierać w rozmiarach, choć jak mówią sprzedawcy, najmniej jest opon o rozmiarze 14. Im większy rozmiar, tym łatwiej o oponę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.