Od maja 2010 r. cena kauczuku, najważniejszego składnika gumy używanej do wyrobu opon, wzrosła aż o 41 proc., do 43,7 dol. za kilogram. Teraz do podwyżek szykują się producenci opon.
Trzeba będzie płacić więcej, gdy spadnie śnieg. – Ceny podskoczą o kilka procent – przyznaje Jacek Pryczek, szef Firmy Oponiarskiej Dębica. A ponieważ jest to największy gracz na rynku najtańszych opon, w ślad za nim pójdą na pewno inni. Drożej będzie także na wiosnę, gdy do salonów trafi nowa partia opon letnich. Kierowcy zapłacą za najtańsze o kilka procent więcej niż dotychczas. W segmencie premium ceny mogą podskoczyć nawet o 15 proc.
Mimo to spodziewany jest wzrost sprzedaży. Według Jacka Pryczka koniunkturę na opony w końcówce roku nakręci popyt na samochody z kratką, które od nowego roku stracą prawo do pełnego odpisu VAT. Sprzedaż tych aut eksplodowała w październiku. Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, grupującego producentów i importerów nowych aut, wynika, że dzięki kratce dealerzy sprzedali w październiku ponad 30 tys. samochodów – aż o 20 proc. więcej niż rok temu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.