„Tak” dla patriotyzmu w gospodarce, „nie” dla braku konsultacji

biznes, firma, urządzenia mobilne
Omijanie drogi legislacyjnej polegające na złożeniu faktycznie rządowego projektu przez posłów to najprostsza droga, by w sprawie podatku od supermarketów wylać dziecko z kąpielą. ShutterStock
9 grudnia 2015

Dobrze, że politycy uświadomili sobie potrzebę prowadzenia polityki gospodarczej w duchu patriotyzmu gospodarczego. Działania, które zwiększą konkurencyjność polskich firm, a zwłaszcza sieci handlowych, są pilnie potrzebne. Gorzej, że dziś zapowiadają działania z pominięciem konsultacji publicznych i poważnej oceny skutków regulacji.

Omijanie drogi legislacyjnej polegające na złożeniu faktycznie rządowego projektu przez posłów to najprostsza droga, by w sprawie podatku od supermarketów wylać dziecko z kąpielą. Pod patriotycznym sztandarem może zostać przepchnięty podatek, który faktycznie jeszcze bardziej obniży konkurencyjność polskich sieci względem firm zagranicznych. Patriotyzm ekonomiczny jest ideą, która zaczyna działać i mieć sens, gdy dochodzi do synergii decyzji indywidualnych konsumentów z decyzjami podejmowanymi przez osoby odpowiedzialne za inwestycje w instytucjach publicznych oraz w firmach prywatnych. Najczęściej, gdy mowa o ekonomii i patriotyzmie, kładzie się jednak nacisk na rolę konsumentów i ich codzienne wybory zakupowe.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.