Skąd nadejdzie następny kryzys finansowy?

Kryzys na giełdzie
Wysoki poziom zadłużenia i rosnące nierówności w płacach dla osób z wyższym wykształceniem (fachowo: niepewność stopy zwrotu z wykształcenia) spowodował, że temat zaczął być przedmiotem analiz. ShutterStock
15 kwietnia 2019

W zastraszającym tempie rośnie wielkość kredytów udzielanych Amerykanom na ukończenie studiów. W 2005 r. dług studentów wynosił 450 mld dol., a w 2017 r. było to już prawie 1,4 bln dol. (nominalny produkt krajowy brutto Stanów Zjednoczonych był zaledwie 14-krotnie wyższy). Z czego wynika taki wzrost zadłużenia?

Lance Lochner (University of Western Ontario) i Alexander Monge-Naranjo (Federal Reserve Bank of St. Louis) wskazali trzy trendy ekonomiczne. Po pierwsze, od 1990 r. obserwujemy stały wzrost kosztów związanych ze zdobyciem wykształcenia wyższego. Rosną średnie opłaty uczelniane, koszty zakwaterowania i wyżywienia zarówno w szkołach państwowych, jak i prywatnych. Naturalną konsekwencją jest wzrost pożyczek zaciąganych przez studentów. Po drugie, wzrasta ryzyko związane z zatrudnieniem. Młodym ludziom coraz trudniej znaleźć pierwszą pracę po ukończeniu edukacji, co sprawia, że coraz później zaczynają spłacać pożyczki. Po trzecie, wzrost zadłużenia jest związany ze stale rosnącą liczbą studentów. Między 1990 a 2015 r. liczba przyjętych na studia wzrosła o 44 proc. Prognozy przedstawiane przez NCES – Narodowe Centrum Statystyk o Edukacji przewidują, że w ciągu najbliższej dekady liczba chętnych do podjęcia edukacji wyższej będzie wciąż powoli, ale stale rosnąć.

Czy wzrost zainteresowania uzyskaniem wyższego wykształcenia pomimo rosnących kosztów i malejącego prawdopodobieństwa spłaty kredytu ma sens? Ogólnie tak: premia za wykształcenie jest wysoka, a przez większą część ostatniego 50-lecia tylko się zwiększała. Mówiąc prościej, ludzie mający wyższe wykształcenie zarabiają więcej niż ci, którzy edukację zakończyli na poziomie średnim. Nawet biorąc pod uwagę, że w USA za wyższe wykształcenie trzeba płacić, w perspektywie wyższych zarobków przez następne kilkadziesiąt lat warto ukończyć college albo uniwersytet. Christopher Avery (Harvard) i Sarah Turner (University of Virginia) oszacowali, że różnica w zarobkach pomiędzy przeciętnym człowiekiem z wykształceniem wyższym i bez niego to średnio 300 tys. dol. dla mężczyzn i 200 tys. dol. dla kobiet. O ile więc nie pożyczymy więcej, to średnio rzecz biorąc, inwestycja w wyższe wykształcenie nadal się zwróci.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.