Autopromocja

Złoto przebija 5 tysięcy dolarów. Inwestorzy uciekają do bezpiecznych aktywów

nbp, rezerwy, złoto
Złoty gambit. NBP kupuje rekordowe ilości kruszcufot. materiały prasowe
26 stycznia, 12:40

Cena złota rozpoczęła tydzień od dynamicznego ruchu w górę, ustanawiając kolejne historyczne maksima i potwierdzając, że metal pozostaje jednym z głównych beneficjentów globalnej niepewności. W poniedziałek wcześnie rano uncja złota na rynku spotowym kosztowała w szczytowym momencie 5092,71 dolarów, co oznaczało wzrost o około 2 proc. w porównaniu z piątkowym zamknięciem.

Choć w kolejnych godzinach notowania lekko skorygowały się w dół, cena utrzymywała się w pobliżu 5050 dolarów. Równolegle kontrakty terminowe z dostawą na luty osiągnęły poziom 5056,60 dolarów za uncję.

Tak wysoki poziom notowań wpisuje się w długoterminowy trend wzrostowy, który trwa nieprzerwanie od wielu miesięcy i nabiera tempa wraz z kolejnymi napięciami geopolitycznymi oraz problemami gospodarczymi na świecie.

Cena złota rośnie od miesięcy. Skala wzrostów robi wrażenie

Od początku roku cena złota wzrosła już o 17 proc., kontynuując wyjątkowo silny trend z roku ubiegłego. Rok 2025 zapisał się w historii rynku jako okres spektakularnych zwyżek – w skali całego roku cena uncji zwiększyła się aż o 64 proc. Był to największy roczny wzrost notowań złota od 1979 r., czyli od czasu kryzysów inflacyjnych i gwałtownych wahań na rynkach surowcowych pod koniec XX wieku.

Tak duża dynamika sprawia, że złoto ponownie znalazło się w centrum zainteresowania inwestorów instytucjonalnych, funduszy hedgingowych oraz klientów indywidualnych, którzy coraz częściej traktują metal jako kluczowy element zabezpieczenia kapitału.

Bezpieczne aktywa w cenie. Co napędza popyt na złoto

Popyt na złoto pozostaje wysoki przede wszystkim ze względu na poszukiwanie bezpiecznych aktywów w czasach narastającej niestabilności. Rynki finansowe reagują nerwowo na pogarszające się perspektywy gospodarcze, utrzymującą się wyższą niż zwykle inflację oraz słabego dolara, który dodatkowo wzmacnia atrakcyjność metali szlachetnych.

Istotną rolę odgrywają także zakupy banków centralnych, które w ostatnich kwartałach systematycznie zwiększają swoje rezerwy złota. Dla wielu państw jest to sposób na dywersyfikację aktywów i ograniczanie zależności od walut rezerwowych.

W ostatnich dniach do listy czynników ryzyka doszły kolejne napięcia polityczne. Wśród nich znajduje się spór pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a pozostałymi krajami NATO w związku z roszczeniami Donalda Trumpa wobec Grenlandii, a także groźby prezydenta USA dotyczące nałożenia ceł w wysokości 100 proc. na Kanadę. Tego typu zapowiedzi zwiększają obawy o eskalację konfliktów handlowych i dalsze osłabienie globalnej współpracy gospodarczej.

Metale szlachetne drożeją razem ze złotem. Srebro z historycznym rekordem

Silny trend wzrostowy nie ogranicza się wyłącznie do złota. W ślad za nim drożeją również pozostałe metale szlachetne, w tym srebro. W miniony piątek jego cena po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 100 dolarów za uncję, co stanowi kolejny symboliczny poziom dla rynku.

Rosnące notowania srebra, platyny czy palladu pokazują, że inwestorzy szeroko stawiają na metale jako klasę aktywów, która może chronić kapitał w warunkach zwiększonej zmienności, presji inflacyjnej i niepewności politycznej. Złoto pozostaje jednak niekwestionowanym liderem tego trendu i głównym punktem odniesienia dla całego segmentu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.