Centralna Baza Rachunków: Zwarty front przeciwko ujawnianiu kwitów

dokumenty
Zdaniem Narodowego Banku Polskiego planowane rozwiązania mogą prowadzić do naruszenia tajemnicy bankowej czy ubezpieczeniowejShutterStock
8 marca 2017

Komisja Nadzoru Finansowego, generalny inspektor ochrony danych osobowych, Narodowy Bank Polski, a nawet resort cyfryzacji – to kolejne instytucje, które uważają, że Centralna Baza Rachunków, którą chce stworzyć resort finansów, to bardzo niebezpieczny pomysł.

Zgodnie z przedstawionym w grudniu ubiegłego roku projektem rejestr miałby gromadzić ogromną liczbę informacji o rachunkach klientów banków, SKOK-ów, domów maklerskich, towarzystw ubezpieczeniowych czy funduszy inwestycyjnych. Wszystkie te instytucje będą musiały przekazywać nie tylko dane osobowe posiadaczy rachunków, lecz także ich numery telefonów i adresy poczty elektronicznej. Do tego dochodzą jeszcze m.in. informacje o rodzaju rachunku, dacie jego otwarcia i zamknięcia, okresie, na jaki został on otwarty, kod waluty, w której księgowane są transakcje, a także np. informacje o umowie o udostępnianie sejfu. W bazie nie znajdą się jednak dane dotyczące wysokości środków posiadanych przez klientów. Jak przekonuje Ministerstwo Finansów, zebranie tych informacji w jednym miejscu służy jedynie ułatwieniu sądom, prokuraturze i służbom działania tak, by mogły sprawnie namierzać rachunki sprawców przestępstw bądź dłużników (obecnie muszą one zwracać się do każdej instytucji finansowej oddzielnie lub korzystać z baz komercyjnych). Dane te „pozwolą np. na ustalenie adresu IP, który mógł być wykorzystany do popełnienia przestępstwa”.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.