Na naszych oczach temat uniwersalnego dochodu podstawowego (po angielsku UBI, Universal Basic Income) przechodzi z kategorii „fikcja” na półkę z napisem „ekonomiczne i polityczne non fiction”. Rozwiązanie rekomenduje nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Minęły już czasy, gdy waszyngtońskie instytucje finansowe zalecały głównie „cięcie wydatków, podatków albo deregulację”. A jeśli nie działa, to... jeszcze więcej tego samego. Najlepszy dowód to najnowszy numer „Monitora Fiskalnego” MFW. Jest on poświęcony nierównościom ekonomicznym, a właściwie sposobom ich zwalczania. Prócz klasyki (podatkowa progresja) lwią część raportu zajmuje analiza koncepcji dochodu podstawowego. UBI nie gra tu jednak roli politycznej ciekawostki testowanej w ograniczonym zakresie w paru miejscach świata (obecnie np. w Finlandii, Holandii czy Kenii). MFW interesuje się dochodem podstawowym na całego. Widzi w nim duże rozwiązanie polityczne do zastosowania na szeroką skalę nawet dla największych rozwiniętych gospodarek świata.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.