Na razie nie jest źle. W ciągu ostatnich dwóch tygodni złoty zyskał wobec euro i dolara po 7 groszy. Przemysław Kwiecień, analityk X-Trade Brokers, dobrą passę złotego tłumaczy niezdecydowaniem inwestorów. – Nie ma jakiegoś głównego czynnika, który nadałby rynkowi kierunek. Z jednej strony inwestorzy mają w pamięci ostatni okres euforii, z drugiej nie widać niczego, co mogłoby ich wystraszyć i ograniczyć apetyt na ryzyko.
Analitycy BRE Banku oceniają, że rajd złotego może potrwać jeszcze kilka tygodni. Ich zdaniem możliwe jest umocnienie nawet do 4,02 zł za euro. Według Ernesta Pytlarczyka, głównego ekonomisty banku, ostatnio złotego wsparła m.in. Rada Polityki Pieniężnej, nie obniżając stóp procentowych w październiku, czym zaskoczyła rynek. Analityk podkreśla jednak, że w krótkim czasie dominującą rolę będą odgrywać czynniki zagraniczne. Zwłaszcza perspektywa drukowania dolara przez Fed.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.