Autopromocja

Euro w grudniu po 4,30 zł? To będzie możliwe

Euro
Napływ gotówki na rynek – za sprawą Fed – zmniejsza awersję inwestorów do ryzyka.ShutterStock
8 października 2012

Na razie nie jest źle. W ciągu ostatnich dwóch tygodni złoty zyskał wobec euro i dolara po 7 groszy. Przemysław Kwiecień, analityk X-Trade Brokers, dobrą passę złotego tłumaczy niezdecydowaniem inwestorów. – Nie ma jakiegoś głównego czynnika, który nadałby rynkowi kierunek. Z jednej strony inwestorzy mają w pamięci ostatni okres euforii, z drugiej nie widać niczego, co mogłoby ich wystraszyć i ograniczyć apetyt na ryzyko.

1032277-i02-2012-195-00000140c-802.jpg
Złoty w ostatnim tygodniu zyskał na wartości

Analitycy BRE Banku oceniają, że rajd złotego może potrwać jeszcze kilka tygodni. Ich zdaniem możliwe jest umocnienie nawet do 4,02 zł za euro. Według Ernesta Pytlarczyka, głównego ekonomisty banku, ostatnio złotego wsparła m.in. Rada Polityki Pieniężnej, nie obniżając stóp procentowych w październiku, czym zaskoczyła rynek. Analityk podkreśla jednak, że w krótkim czasie dominującą rolę będą odgrywać czynniki zagraniczne. Zwłaszcza perspektywa drukowania dolara przez Fed.

Napływ gotówki na rynek – za sprawą Fed – zmniejsza awersję inwestorów do ryzyka. Piotr Kalisz, główny ekonomista Banku Handlowego, zwraca uwagę, że kapitał płynie na większość rynków emerging markets, a umocnienie złotego nie jest niczym wyjątkowym. Co prawda w minionym tygodniu to właśnie polska waluta była pod tym względem w czołówce walut regionu, ale niewiele mniej zyskały czeska korona i węgierski forint. I stało się tak, choć bank Czech i bank Węgier obniżyły niedawno swoje stopy procentowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.