Walka z e-hazardem to fikcja

Hazard
Eksperci nie mają wątpliwości: polskie służby mają ograniczone możliwości, aby walczyć z szarą strefą w branży bukmacherskiej. Ale pewne sposoby istnieją. Sęk w tym, że są w ogóle niewykorzystywane.ShutterStock
3 listopada 2015

Politycy deklarują, że z nielegalnymi bukmacherami w internecie trzeba się rozprawić wszystkimi możliwymi sposobami. Wtórują im urzędnicy. Ale na deklaracjach się kończy

Eksperci nie mają wątpliwości: polskie służby mają ograniczone możliwości, aby walczyć z szarą strefą w branży bukmacherskiej. Ale pewne sposoby istnieją. Sęk w tym, że są w ogóle niewykorzystywane. A patologia na rynku przybiera coraz bardziej kuriozalne formy. Obecnie firmy, które otrzymały zezwolenie Ministerstwa Finansów na organizowanie zakładów wzajemnych, mają niespełna 10 proc. udziałów w rynku. Całą resztę – biznes zarejestrowany w rajach podatkowych, który w Polsce nie odprowadza danin.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.