Postulat "niech bogacze staną się przeżytkiem" (ang. "make the rich obsolete") coraz śmielej zaczyna pojawiać się w amerykańskiej debacie politycznej.
Wysuwa go lewe skrzydło Partii Demokratycznej skupione wokół senatora Berniego Sandersa (ma zamiar kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 r.) i nowo wybranej kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez. To skrzydło powołuje się na nowoczesną teorię pieniądza (Modern Monetary Theory, MMT). U nas lansuje ją (jak dotąd) tylko niezbyt poważna partia Młoda Polska reżysera Konrada Niewolskiego i rapera Popka. W Stanach MMT jest jednak od dłuższego czasu w poważnej intelektualnej grze. A ekonomiści tacy jak Stephanie Kelton (główna doradczyni Berniego Sandersa), Pavlina Tcherneva czy Randy Wray regularnie krzyżują szpady zarówno z neoliberałami w stylu Kennetha Rogoffa (prezentującego mieszankę poglądów Leszka Balcerowicza i Marka Belki) jak i socjaliberałami w rodzaju Paula Krugmana (poglądy podobne do Jerzego Hausnera). Najciekawiej jest jednak, gdy dochodzi do sporu pomiędzy nową lewicą spod znaku MMT a starymi dobrymi socjaldemokratami.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.