Autopromocja

Jose "Midas" Barroso. Unię długów chce zamienić w złoto

13 września 2012

W przemówieniu o stanie UE szef Komisji Europejskiej wezwał do pogłębienia integracji. Mowa przypadła na czas, w którym południe Europy nie może wyjść z długów, a cała Unia nie ma pomysłu, jak uciec recesji.

994865-i02-2012-178-00000090i-803.jpg
Unia Europejska wielu prędkości daleka od federacji

Przewodniczący Komisji Europejskiej w dorocznym przemówieniu o stanie UE zaapelowaał wczoraj o przekształcenie Wspólnoty w „federację państw narodowych”. Jego zdaniem to warunek trwałego rozwiązania kryzysu. Ale na razie Bruksela grzęźnie w problemach z zadłużonymi krajami. Klęska w Grecji, poważne trudności, ale rosnąca szansa na poprawę w Portugalii i umiarkowane zwycięstwo w Irlandii: taki jest bilans uzdrawiania przez Unię krajów, które poprosiły o ratunek przed bankructwem. Do tego dochodzi niejednoznaczny bilans zabezpieczania przed bankructwem Włoch i Hiszpanii. I realna opcja wystąpienia ze strefy euro coraz bardziej sfrustrowanej bailoutami Finlandii.

Grecja porażka

Zanim Unia zacznie się przekształcać w federację, musi się uporać z bankrutującą Grecją. Dwa programy pomocowe, redukcja długu i ciągłe wsparcie ze strony EBC miało przede wszystkim służyć uzdrowieniu finansów publicznych Aten i przywróceniu państwu zdolności samodzielnego finansowania się. Do tego jednak daleko. W tym roku deficyt budżetowy wyniesie 7,3 proc. PKB, a w roku przyszłym ma jeszcze urosnąć do 8,4 proc. PKB.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.