Autopromocja

Parafianowicz: Drugie wejście Polski do UE po ogólnonarodowym referendum

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz, kierownik działu życie gospodarcze światDGP
13 września 2012

Jose Barroso wezwał do budowania federalnej unii narodów. Pewne kroki już wykonano: przyjęto pakt fiskalny, a wczoraj zaprezentowano projekt unii bankowej. Reszta po posprzątaniu zadłużonej Europy.

Nieco wcześniej Angela Merkel zaproponowała zwołanie konwentu w sprawie zmian w unijnych traktatach. To, co do niedawna było publicystyką, wchodzi do realnej polityki. Używając metafory premiera Tuska – materializuje się diabelska alternatywa. Albo przyłączymy się do bardzo kosztownej dla nas federacji, albo trafimy do menu – na unijne peryferie.

Tymczasem stoimy okrakiem. W przypadku paktu fiskalnego i unii bankowej jesteśmy za, a nawet przeciw. Nie chcemy wypaść z dyskusji i rzutem na taśmę popieramy kolejne projekty pisane w Berlinie, Brukseli i Paryżu. Gdy jednak dojdzie do przepisywania traktatów, będziemy musieli zająć jednoznaczne stanowisko. Odpowiedzieć sobie na serię pytań: czy chcemy być pod bankowym nadzorem paneuropejskim, czy chcemy harmonizacji podatków CIT i PIT, w jakim tempie przyjmujemy euro (co będzie związane z koniecznością dorzucania się do ratowania unijnych bankrutów w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilności), czy zgadzamy się na kontrolowanie polskiego budżetu przez Brukselę i ograniczenie prawa do zadłużania się. Czy chcemy bezpośrednich wyborów szefa KE i Rady Unii Europejskiej jako drugiej izby parlamentu unijnego – co proponują Niemcy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.