Marcin Piasecki: Samorządy są zadłużone. Rostowski tego nie wymyślił

Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”
Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”DGP
12 kwietnia 2011

Za politykę wobec władz lokalnych ministra finansów Jacka Rostowskiego spotkała powszechna krytyka. Nie można jednak pomijać tego, że samorządom zdarza się wydawać źle i za dużo.

Dużo już w Polsce powiedziano i napisano o krwawej polityce ministra Jacka Rostowskiego dotyczącej różnych obszarów publicznych finansów. Ostatnio dołączył do tego wątek względnie nowy, samorządowy. Otóż bezwzględny szef resortu finansów postanowił się rozprawić z zadłużeniem samorządów, w uproszczeniu mówiąc, w znaczny sposób ograniczając jego wzrost. Budzi tym gremialny sprzeciw samorządowców, którym już teraz jest ciężko, a będzie ciężej.

Ton gromkiego sprzeciwu pochwycili też eksperci. Z osłupieniem słuchałem w jednej z wiodących radiowych audycji ekonomicznych, że Rostowski chce „zabrać samorządom pieniądze” (co nie jest prawdą), staną budowy obwodnic miast (buduje je rządowa dyrekcja od dróg krajowych, dużo rzadziej samorządy), no i w ogóle zostaną ograniczone wydatki tego szczebla władzy, który najlepiej zna potrzeby mieszkańcówy.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.