Wstrzymanie lotów po wybuchu wulkanu kosztowało Air France 35 mln euro dziennie, Lufthansę i British Airways po 20 mln euro. Także nasz Lot oblicza straty. Linie lotnicze liczą na pomoc ze strony rządów krajów unijnych.
Firmy lotnicze kończą szacowanie strat po chmurze pyłu znad Islandii, która przez kilka dni sparaliżowała przestrzeń powietrzną. Przez chmurę traciły też porty lotnicze i agencje zarządzające przestrzenią powietrzną krajów. Teraz te informacje płyną do resortów odpowiedzialnych za transport w krajach członkowskich.
– Zbieramy informacje od podmiotów, żeby mieć wiedzę o skali strat. Po drugie, dane te są nam potrzebne na spotkanie ministrów infrastruktury i transportu Unii, do jakiego dojdzie 10 maja – potwierdza Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.