W czasie pandemii big techy święciły triumfy dzięki przeniesieniu życia do sieci. Przy ożywieniu korzystają na chmurze i reklamach.
Google osiągnął przychód 61,9 mld dol., o ponad 5,5 mld dol. więcej niż przewidywały szacunki rynku opisywane przez Refinitiv, firmę gromadzącą informacje z rynków finansowych. Głównym źródłem wzrostu znów były reklamy. Nawet jeśli wskutek otwarcia handlu sprzedaż e-commerce nie bije już rekordów, to sklepy stacjonarne również wydają coraz więcej na reklamę w sieci. Jak zapewniali szefowie koncernu podczas prezentacji wyników, to właśnie handlowcy detaliczni chcący wypromować swój powrót w największym stopniu przyczynili się do kolejnego wzrostu. Największym skokiem zainteresowania cieszył się YouTube – jego przychody to ok. 7 mld dol., o 83 proc. więcej niż rok temu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.