W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Finansów sprzedało papiery dziesięcioletnie za ok. 3 mld zł, choć znalazłoby nabywców na 4,8 mld zł, taki był popyt. W czwartek resort wystawi na sprzedaż dwulatki i pięciolatki, a maksymalny pułap oferty to 6 mld zł. Analitycy są przekonani, że resort nie będzie miał kłopotu ze znalezieniem chętnych na obligacje.
Duży popyt widać na rynku wtórnym, co przekłada się na spadek rentowności. Jeszcze na początku stycznia dochodowość pięciolatek wynosiła 5,40 proc. Pod koniec zeszłego tygodnia już niewiele ponad 5 proc. Podobnie było z papierami dziesięcioletnimi, tu rentowność spadła z 5,96 proc. do 5,54 proc. – Na początku roku na rynku było dużo wolnej gotówki, głównie dzięki pożyczce Europejskiego Banku Centralnego udzielonej bankom. Zaczęło się szukanie papierów, które dają duży zysk przy ograniczonym ryzyku. Polskie obligacje spełniają te warunki – mówi DGP Maciej Popiel, analityk PKO BP.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)