Autopromocja

Komentarz redakcji: Nie poświęcajmy dla Grecji rozwoju UE

Andrzej Talaga
Andrzej TalagaDGP
14 maja 2010

Można mieć wątpliwości, czy unijne dotacje dla rolników nie petryfikują przestarzałej struktury rolnictwa, ale fundusze strukturalne to dla nasz czysty zysk. To gotówka wpompowana w infrastrukturę. Gdyby jej zabrakło, impuls rozwojowy przygaśnie. Stanie się tak, gdy w bojach o nowy budżet UE zwycięży frakcja oszczędnych. Walczmy z ich zakusami.

Polska dostaje od UE niemal 10 mld euro rocznie, gdyby podobnie było w kolejnym okresie budżetowym (2014 – 2020), mamy szansę skrócić dystans gospodarczy do głównych członków Wspólnoty. To gra warta determinacji. Polska dobrze wykorzystuje pomoc, nie przejadamy jej jak niegdyś Grecja i Włochy. Możemy śmiało spojrzeć w oczy płatnikom netto do unijnej kasy i powiedzieć: nie zmarnowaliśmy waszych pieniędzy.

Ograniczenie pomocy strukturalnej w nowym budżecie w imię europejskiej zrzutki na niedoszłych bankrutów, głównie Grecję, byłoby złym sygnałem. Unia przedłożyłaby bowiem łatanie dziury w jezdni nad położeniem nowej nawierzchni. Dobrze, że Polska chce stoczyć bój o utrzymanie pomocy. Nie walczymy w imię sytych brzuchów, ale rozwoju całej Unii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.