Wycofanie się rządu z budowy tysiąca kilometrów nowych dróg ekspresowych i autostrad spowoduje wielomilionowe straty dla ponad 200 firm budowlanych.
Paweł Bocian, właściciel żwirowni Kitnowo koło Ostródy, wyłożył w tym roku 1,5 mln zł na zakup maszyn do wydobywania i przerobu żwiru. Liczył, że jako właściciel najnowocześniejszej i najbardziej wydajnej firmy w okolicy wygra przetarg na dostawy kruszywa do budowy drogi ekspresowej między Ostródą a Olsztynkiem. Tydzień temu dowiedział się, że konkurs odwołano, a 25-kilometrowy odcinek czeka na poprawę sytuacji finansów publicznych.
Zainwestowali – stracą
Zamrożenie budów prawie tysiąca kilometrów dróg ekspresowych i autostrad, które miały rozpocząć się w ciągu najbliższych dwóch lat, oznacza wielomilionowe straty dla ponad 200 firm budowlanych. Najwięcej za zmianę rządowych planów inwestycyjnych zapłacą małe i średnie przedsiębiorstwa. Na poczet przyszłych zamówień zainwestowały 100 – 200 tysięcy złotych w przygotowanie dokumentacji przetargowych i pozaciągały kredyty na miliony złotych, by kupić nowoczesny sprzęt.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.