Narasta konflikt pomiędzy akcjonariuszami Stoczni Gdańsk. Kością niezgody są przede wszystkim deklaracje Ukraińców w związku z udzieloną przed laty przez Agencję Rozwoju Przemysłu pożyczką. Jak twierdzi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP (mającej 25 proc. udziałów), warunkiem udzielonej Stoczni Gdańsk przez Agencję pomocy publicznej w wysokości 150 mln zł było nie tylko utrzymanie miejsc pracy w stoczni, ale przede wszystkim – do czego zobowiązał się w planie restrukturyzacji w 2009 r. ukraiński inwestor – dokonanie przez ISD (właściciela 75 proc. udziałów) inwestycji w wysokości 285 mln zł. Miały one prowadzić m.in. do dywersyfikacji produkcji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)