W ekonomii szczególnie fascynujący jest wpływ, jaki mają na nią oczekiwania. Ogólnie rzecz biorąc, konsumenci i inwestorzy patrzą w przód, co znaczy, że zmiany w polityce ekonomicznej mają wpływ na wskaźniki, jeszcze zanim zostaną wprowadzone w życie. Przykładem są oczekiwania wobec polityki pieniężnej. Powszechnie się przecież spodziewano, że Rezerwa Federalna zwiększy stopy procentowe o 0,25 pkt proc. (decyzja zapadła wczoraj wieczorem, już po zamknięciu tego wydania DGP).
Jeśli spojrzymy na rynki, spodziewany wzrost stóp został już w znacznym stopniu wyceniony na rynkach walutowym, obligacji i kapitałowym. Innymi słowy, Rezerwa Federalna de facto zdążyła już zaostrzyć politykę pieniężną, co z kolei oznacza, że podwyższenie stóp miało wpływ na amerykańską gospodarkę jeszcze przed podjęciem decyzji, czy je faktycznie podwyższyć. To z grubsza ta sama historia, co z Donaldem Trumpem. Republikanin został wybrany na prezydenta USA, ale nie obejmie urzędu przed końcem stycznia. To jednak nie oznacza, że jego polityka ekonomiczna nie przynosi już pierwszych efektów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.