Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (cz. 7) [KOMENTARZ]

firma, spółka
Aby działalność przedsiębiorstwa w spadku mogła być płynnie kontynuowana, konieczne było również dokonanie zmian w wielu aktach prawnych, w których przesądzono, że śmierć przedsiębiorcy nie prowadzi do wykreślenia podmiotu z rejestru lub do utraty koncesji. ShutterStock
23 lipca 2019

W siódmym odcinku komentarza do ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (dalej: u.z.s.p.o.f.) kontynuujemy omawianie rozdziału 12 „Zmiany w przepisach”. Ustanowienie w porządku prawnym nowych instytucji i podmiotów, w tym przedsiębiorstwa w spadku czy zarządcy sukcesyjnego, wymagało bowiem wprowadzenia zmian w innych aktach prawnych (łącznie w ok. 40).

Wśród najbardziej istotnych są zmiany w ustawie z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.). Przede wszystkim ustawodawca wydłużył okres, w którym można ogłosić upadłość zmarłego przedsiębiorcy. Do tej pory można było to zrobić w ciągu roku od dnia śmierci, a po zmianach – aż do dnia wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Ponadto – co istotne – zarządca sukcesyjny został zaliczony do kategorii podmiotów odpowiadających za szkodę wywołaną niezłożeniem bądź nieterminowym złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Odpowiednio zmodyfikowano przy tym definicję niewypłacalności, dostosowując ją do specyfiki przedsiębiorstwa w spadku. Te regulacje niewątpliwie niosą ze sobą ryzyko dla zainteresowanych objęciem funkcji zarządców sukcesyjnych – z czego nie każdy z nich zdaje sobie sprawę.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.